Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kredyt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kredyt. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2015

O kredytach we frankach

środa, 12 listopada 2014

Czym kredyt różni się od pożyczki?

Kredytu udzielają banki i SKOK-i. Natomiast pożyczki może udzielać instytucja, jak i osoba fizyczna.
Zasady udzielania kredytu regulują prawo bankowe, natomiast zasady regulujące pożyczek regulije kodeks cywilny.
Kredyt, jego umowa musi być sporządzona na piśmie i zawierać kwotę kredytu, oprocentowanie, wysokość prowizji, termin spłaty, warunki zmiany oprocentowania, cel kredytu.
Dodatkowo Banki i SKOK-i są kontrolowane przez KNF.
Pożyczki zaś mogą zostać udzielone na dowolny cel i wydane w dowolny sposób. W przypadku niskiej kwoty nie trzeba nawet podpisywać umowy. Dodatkowo pożyczać możemy nie tylko pieniądze ale również rzeczy lub papiery wartościowe. Firmy udzielające pożyczek nie są kontrolowane przez Nadzór Bankowy

środa, 19 marca 2014

Kiedy za kredyt do więzienia


Kiedy za kredyt do więzienia


Autor: Robert Grabowski

Nie każdy niespłacony kredyt to dzieło oszustwa. Oszustwo - zły zamiar trzeba kredytobiorcy udowodnić. Masz problem ze spłatą kredytu, bankowi windykatorzy straszą Cię więzieniem? Przeczytaj ten artykuł byś wiedział, kiedy masz się bać.

Zasadniczo z tytułu niepłacenia długów w tym kredytów i pożyczek, dłużnik ponosi formalnie konsekwencje przewidziane w kodeksie cywilnym. W tym zakresie, jeśli dobrowolnie nie zwróci kredytu, taki dług może wyegzekwować od niego komornik i jest to ostateczność. Generalnie za długi nie idzie się do więzienia chyba że dłużnik już w chwili zaciągnięcia zobowiązania wiedział, że nie dokona zapłaty np. za towar na fakturę, że nie zwróci pożyczki, kredytu. Wtedy właśnie popełnia przestępstwo oszustwa określone w art. 286 kodeksu karnego. Podpisuje fakturę z terminem zapłaty i wie że nie zapłaci, podpisuje umowę o kredyt z terminem zwrotu i wie że nie odda w terminie i w ogóle. Wie, że komornik nie ściągnie od niego pieniędzy, bo on - dłużnik np. już nic oficjalnie nie posiada, żadnej wartościowej rzeczy, a pieniądze z kredytu ma zamiar np. przetracić, ukryć, kupić za nie coś ale nie na siebie, itp. Tym samym wprowadza wierzyciela w błąd, gdyż wierzyciel (kontrahent, bank...) myśli, że dłużnik ma zamiar zapłacić, że jego sytuacja finansowa pozwoli mu na to.
Następuje więc świadome wprowadzenie w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez dłużnika kosztem wierzyciela, do doprowadzenia tego ostatniego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Wtedy mamy do czynienia z oszustwem i można za to trafić do więzienia na okres od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Oszustwo trzeba jednak udowodnić dłużnikowi przed sądem a to nie zawsze się udaje a jeszcze częściej prokurator umarza postępowanie nie dopatrzywszy się znamion przestępstwa. Zwróćmy uwagę - trzeba udowodnić dłużnikowi nie (tylko) to że jest dłużnikiem, ale właśnie że z góry miał ZAMIAR nie zapłacić. Fakt niewypłacalności i braku majątku już w momencie zaciągania długu może być wystarczającą przesłanką ale niekoniecznie, dłużnik może się tłumaczyć i wytłumaczyć.
W przypadku kredytów bankowych kiedy to bank bada zdolność kredytową klienta, udziela kredytu pod zabezpieczenie (bo liczy się z tym, że kredytobiorca może nie spłacić kredytu) raczej nie może w chodzić grę wyłudzenie - kredytobiorcy nie grozi odpowiedzialność karna z tego tytułu. Oczywiście przy założeniu że kredytobiorca nie podaje bankowi fałszywych informacji, nie przedstawia bankowi sfałszowanych dokumentów - zaświadczeń. Jeżeli kredyt nie zostanie spłacony to bank, mając stosowne zabezpieczenie np. na hipotece nieruchomości kredytobiorcy może skierować egzekucje kredytu właśnie z nieruchomości. Tym samym nie powinno (naszym zdaniem) być mowy o doprowadzeniu banku do niekorzystnego rozporządzania mieniem, ze z góry powziętym zamiarem ze strony kredytobiorcy.
Wiele kredytów gotówkowych udzielanych jest co prawda bez zabezpieczenia na mieniu kredytobiorcy; ani na nieruchomości, ani na samochodzie. Wystarczy zaświadczenie z zakładu pracy o wysokości dochodów, umowa o prace na czas nieokreślony. Niejednokrotnie zdarza się że osoba która tak uzyskała kredyt pracę traci, albo pojawiają się losowe przypadki odbijające się negatywnie na budżecie. To może spowodować powstanie kłopotów ze spłatą kredytu i zaległości. Jeżeli przyczyny niespłacania kredytu są rzeczywiście tylko takie i nie ma celowego działania na szkodę banku ze strony kredytobiorcy, to naszym zdaniem kredytobiorca w takiej sytuacji również nie ma podstaw do obaw o to, że zostaną mu przedstawione prokuratorskie zarzuty w związku z wyłudzeniem kredytu. Zwróćmy bowiem uwagę - kredytobiorca nie miał zamiaru nie spłacić kredytu zaciągając go, zła sytuacja finansowa pojawiła się później i nie jest efektem jego celowego działania.
Zarzut wyłudzenia kredytu zostaje postawiony najczęściej wówczas gdy sprawca jednocześnie dopuści się przestępstwa określonego w art. 297 kk, przestawiając bankowi np. sfałszowane zaświadczenie o wysokości zarobków, o zatrudnieniu, gdy tak naprawdę jego zarobki są o wiele niższe albo gdy w ogóle nie pracuje i nie posiada majątku.

kredyty
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

poniedziałek, 10 marca 2014

Kredyt na auto bez zaświadczeń


Kredyt na auto bez zaświadczeń


Autor: adam-borowcowy

Czy kredyt samochodowy bez zaświadczeń to naprawdę niezły pomysł na uzyskanie większych pieniędzy koniecznych do kupna samochodu?

kredyt na autoCzy nie lepiej by było postarać się o skromną pożyczkę gotówkową w którymkolwiek banku?
Okazuje się jednakże, iż jest to jedyna słuszna droga w celu zdobycia pieniędzy potrzebnych na kupno samochodu. W większości okoliczności nie zawsze każdy kredyt gotówkowy będzie można spożytkować na kupno auta, ponieważ nie każda pożyczka udzielana jest na dobrowolny cel. Czasami też nastawienie się na odpowiedni kredyt samochodowy zwyczajnie bardziej się opłaca, ponieważ wtedy można liczyć na bardziej sprecyzowane warunki oraz dostosowanie parametrów kredytu do indywidualnych potrzeb.
Co jednak zrobić w momencie, kiedy pojazd jest bardzo potrzebny, a bank odmówił przyznania kolejnego zobowiązania? Wtedy jedynie kredyt samochodowy bez biku może nas ocalić. Przybywając do placówki parabankowej, liczyć można całkiem często na znacznie bardziej wyrozumiałe postępowanie odnośnie zapożyczenia finansowego, niż w przypadku standardowej bankowości. Nie musimy przede wszystkim okazywać się zaświadczeniami potwierdzającymi dochody, co nie tylko ułatwia sprawę zaciągnięcia kredytu, lecz również i znacząco skraca czas potrzebny do otrzymania gotówki. W większości sytuacji procedury są zawężone do totalnego minimum, w związku z tym pieniądze mogą znaleźć się na koncie pożyczkobiorcy nawet w ciągu tego samego dnia. Dlatego warto zastanowić się nad produktami kredytowymi w oddziałach pozabankowych.
Coraz więcej osób decyduje się na tego rodzaju formy zadłużenia, ponieważ jest to odpowiedź na zapotrzebowanie klientów. Rynek kredytów motoryzacyjnych do niedawna był dosyć zaniedbany i wymagał ogromnej ilości formalności, które przecież można w stosowny sposób ograniczyć. Kredyty samochodowe bez zaświadczeń świadczone są oczywiście tak samo dla klientów indywidualnych, jak też i dla klientów biznesowych. Dobrze więc już dzisiaj przejrzeć niektóre oferty w poszczególnych placówkach parabankowych i postarać się odnaleźć atrakcyjną ofertę. Na pewno będzie to trafiona decyzja, której nie będzie się w przyszłości żałowało.

----
Adam Borowcowy autor bloga "kredyt na auto bez zaświadczeń"
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.